środa, 31 sierpnia 2011

Pióra

Szaleństwo na pióra we włosach przynajmniej  w stanach jest ogromne... "Feather extencions" ma co trzecia dziewczyna, na początku kompletnie to do mnie nie przemawiało, brzydnie mi wszystko co nosi pół miasta, traci swoją oryginalność. Co raz bardziej jednak zaczynam przekonywać się do takich cudów we włosach... Pod koniec września planuje wizytę w salonie i przyspawanie kilku pasemek, nie jest to drogie, utrzymuje się do pół roku, potem możemy to po prostu odczepić i wyrzucić. Co wy na to? Ale chyba nie skorzystam
http://www.youtube.com/watch?v=fQoEv__ovAk&feature=player_embedded#!                                 


Tu macie link jak można to zrobić .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz